wtorek, 28 maja 2013

Farby do tkanin - niezła zabawa + oryginalność

Czy tylko mi nie podobają się identycznie ubrane panienki na ulicach? Jedna kopią drugiej, takie same bluzki, spodnie, torebki, wszystko. A gdzie podziała się oryginalność? Jak to gdzie... w internecie ;)

Ostatnio chciałam przerobić moją bluzkę. Zastanawiałam się nad napisem, ale nie znalazłam żadnej ciekawej naprasowanki, więc zrezygnowałam. I to był błąd. Co prawda nie mam super zdolności plastycznych, czy choćby manualnych, jednak jest coś, co dla każdego z nas może być proste i przyjemne i zmieni nasze ubrania w oryginalne, pełne wyrazu ciuszki. O czym mówię? O farbach do tkanin.

Jak wyglądają farby do tkanin na samych tkaninach? Mniej więcej o tak:





Wydawało mi się, że kosztują krocie. Okazało się, że na Allegro sprzedawane są po 10 zł od 100 ml (z przesyłką około 17 zł), więc wcale nie taką fortunę. Kolorów do wyboru jest masa.

Myślałam też, że robienie nimi jakichkolwiek obrazków jest trudne. Fakt, jeśli masz talent do malowania, dużo łatwiej przyjdzie Ci ozdobienie koszulki, jednak my, łamagi, nie musimy załamywać rąk - od czego są szablony? Drukujesz, wycinasz, kartkę przykładasz do koszulki i malujesz. Takie to proste.

Oczywiście, są różne rodzaje farb: w sprayu, w mazaku, w słoiczku - wszystko dla ludzi, wybierajcie, z czym Wam wygodniej. Spray polecałabym przy motywach galaxy i ewentualnie jednokolorowych, prostych szablonach. Mazaki będą najlepsze dla "artystów", którzy sami chcą coś stworzyć, a nie kolorować wypustki w pociętej kartce. Do wypełniania szablonów najlepsze jednak są chyba właśnie farbki w słoiczku.

 Trafiłam na ciekawy filmik, może zainspirować i serio zachęcić do spróbowania zabawy z farbkami:
Widzicie? Nie takie trudne. No i jakie efekty!
Chyba spróbuję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz